Czy jesteśmy EKO?

Absolwentka filologii romańskiej marząca o karierze tłumacza języka francuskiego. Humanistka otwarta na ludzi i na tematy społeczne. Od wielu lat również bankowiec, zajmujący się ścisłą specjalizacją, sektorem publicznym. W tym obszarze bycie humanistą okazało się bardzo przydatną cechą… – Justyna Kubera 

Co właściwie rozumiemy przez „bycie eko”? Jak definiujemy bycie ekologicznym? Jaką wartością dla tak zwanego przeciętnego Polaka jest Ekologia?

Od kilku lat obserwujemy wzrost zainteresowania tym, jak żyjemy, w jakich warunkach. Co do zasady, tendencja jest pozytywna, zmierza do poprawy warunków naszego bytu. Ekologia jest modna. Ekologia jest trendy. Zatem, jaka jest nasza “zielona” świadomość i jakie problemy identyfikujemy w tym obszarze?

W moim artykule odniosę się do badań przeprowadzanych regularnie od 2011 roku przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. To badanie świadomości i zachowań ekologicznych, realizowane co roku i na bazie spójnych wytycznych tak, aby móc obserwować zmiany w konkretnych obszarach. Zachęcam Was do zapoznania się z taką analizą, dostępna jest na:

https://www.gov.pl/web/klimat/badania-swiadomosci-ekologicznej.

Według badania przeprowadzonego w październiku 2020 roku jedną z trzech dziedzin, gdzie Polska ma największe problemy do rozwiązania, jest ochrona środowiska. I to – uwaga – znalazła się na PIERWSZYM miejscu! Na drugim ochrona zdrowia i kolejno – gospodarka.  To duży progres, w 2018 roku podobne badanie wskazywało za największe wyzwanie ochronę zdrowia w      Polsce. W czasie pandemii COVID-19, wynik ten jest tym bardziej zaskakujący.

Ochrona środowiska zyskała na ważności, głównie z perspektywy lepszego jutra dla przyszłych pokoleń. Chcemy, aby naszym dzieciom żyło się dobrze, żeby były zdrowe i szczęśliwe, to nasza naturalna potrzeba.

Obszarami najczęściej wskazywanymi jako problematyczne są: zanieczyszczenia powietrza, problem śmieci oraz zmiana klimatu.

Zdaniem Polaków, na jakość powietrza przekładają się źródła ogrzewania w gospodarstwach domowych – piece domowe. Dla przykładu, w 2018 roku   uważaliśmy, iż głównym źródłem zanieczyszczenia powietrza są duże obiekty energetycznego spalania, do których należą m.in. fabryki.

Ta zmiana, to pozytywny trend. W 2020 roku, jak podaje Ministerstwo, wzrósł odsetek osób ogrzewających swe domostwa gazem, a zmalał tych ogrzewających węglem! Mamy również większą świadomość korzyści płynących z odnawialnych źródeł energii, tj. energii wiatru, słońca, wody, czy energii z biomasy.

Prawie wszyscy respondenci w 2020 roku zadeklarowali segregację śmieci! Na ten stan rzeczy przełożył się niewątpliwie stan prawny – nowelizacja ustawy wprowadzająca obowiązek segregacji śmieci. Jednak w tym obszarze wciąż jest wiele do zrobienia. Narzekamy, mamy problemy z segregacją i wynikają one w dużej mierze z brakiem miejsca w domu, niewystarczającej liczby pojemników. Nie do końca wierzymy, ż̇e odpady zostaną ponownie wykorzystane.

Czy na pewno wiemy, jak właściwie segregować śmieci? Do jakich pojemników je wrzucać? Zdaniem Ministerstwa, oddzielamy głównie plastik, tworzywa sztuczne, szkło, odpady organiczne. A jak Wy segregujecie śmieci? Czy wiecie z całą pewnością, jakie to są – odpady organiczne? Przyznam szczerze, nie jest to oczywiste.

I wreszcie zmiana klimatu, którą postrzegamy jako poważny problem. Widzimy konieczność podjęcia szybkich działań, czujemy się za nie odpowiedzialni.

O tematach dotyczących środowiska Polacy najczęściej dowiadują się z telewizji, Internetu, radia i prasy. Uważamy, że takim źródłem informacji powinna być też szkoła i rząd.

To dobry trend, widzimy potrzebę edukacji ekologicznej już w wieku szkolnym. Rząd powinien uczyć społeczeństwo, ale też diagnozować problemy i szukać rozwiązań, wspierać inwestycje ekologiczne, które przełożą się na poprawę jakości naszego życia. Pamiętajmy, iż elementy środowiska, w tym czyste powietrze, to dobro publiczne.  Jako społeczeństwo, pojedyncze jednostki mamy prawo z niego korzystać i oczekiwać, że będzie nam naturalnie zagwarantowane. Z perspektywy jednostki, to dobro powinno być dostarczane przez innych, bez ponoszenia wysiłku i kosztów.

Jak rząd powinien wspierać? Przede wszystkim – regulacyjnie.

Należy ustanawiać proste, przejrzyste prawo, ułatwiające działania proekologiczne. Należy też tworzyć działania w perspektywie długoterminowej, tworzyć długoterminową politykę środowiskową, określać etapy na drodze do celu, gdzie jesteśmy, gdzie chcemy być, jak do tego dojść. Należy szukać rozwiązań ograniczających emisję zanieczyszczeń czy nadmierne wykorzystanie dóbr naturalnych.

Zadajecie sobie zapewne pytanie, czy Was to dotyczy? W końcu mowa tu o rządzie :). Tak, to dotyczy nas wszystkich. Ponieważ implementacja prostego prawa, rozwiązań sprzyjających ekologii, ułatwi działania samorządom lokalnym. A to już tak zwane „nasze podwórko”. Tu dzieje się najwięcej, na to, co wokół nas, gdzie żyjemy i jak żyjemy – mamy wpływ, powinniśmy też mieć tego świadomość.

W tym miejscu chciałabym Was zapytać, jak Wy angażujecie się w proekologiczne działania lokalne? Jak oceniacie rolę miasta, miasteczka, wsi, w proces edukacji, Waszej i Waszych dzieci w tym obszarze?

Patrząc jeszcze na wyniki przeprowadzonych badań przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, skąd na ogół dowiadujemy się o sprawach dotyczących środowiska naturalnego, zwróciłam też uwagę na pozycję: urząd gminy, lokalne ogłoszenia. Tylko 1%!:

Zadałam sobie sama to pytanie: Kto powinien być odpowiedzialny za dostarczanie nam tej wiedzy, jako najbardziej wiarygodne źródło, pozbawione własnych interesów biznesowych, a przez to neutralne? Samorząd lokalny. Jest najbliżej nas, najlepiej zna nasze potrzeby, a my możemy naturalnie angażować siebie i podpowiadać swoje propozycje.

Skąd zatem taki wynik: 1%?  Jak Wy oceniacie zaangażowanie swojego samorządu – duże miasta tworzą długoterminowe polityki środowiskowe, jak to wygląda w Waszych miastach? Moim zdaniem, dzieje się lokalnie bardzo dużo, patrzę na to z perspektywy zawodowej, pracując w bankowości, ale blisko samorządów.

Czego zatem zabrakło? Może naszego zainteresowania, sami nie szukamy tej ważnej wiedzy. A może wciąż powinniśmy się o nią dopominać. Pamiętajmy o tym. Zawsze, w tym ważnym obszarze, możemy sobie zadać pytanie:

Zrobiliśmy duży progres w obszarze świadomości ekologicznej. Co możemy jeszcze zrobić i jaki możemy mieć bezpośredni wpływ na zmiany?

#RokKobiet

Share This